Jennifer Berne “Kajtek nie umie fruwać. Historia małego miłośnika książek”

Chociaż mamą nie jestem, opiekuję się dwuletnim urwisem (no prawie dwuletnim, bo świętować będzie dopiero pod koniec listopada). I dam głowę, że nie jeden rodzic zmaga się z problemem wychowania swojej pociechy na dobrego, zachłannego czytelnika. Podobno trzeba trafić na „tę” książkę, by zachwycić się literackim światem i chcieć go zgłębiać. Kiedy byłam mała, też niby nie chciałam czytać – broniłam się przed książkami rękami i nogami… dopóki nie dopadła mnie nuda. Nie miałam pojęcia co z sobą począć, tułałam się po domu bez pomysłu na spędzenie popołudnia. Wtedy ktoś – mama lub siostra – podsunęli mi „Piękną i bestię” i… przepadłam. Czytałam całe popołudnie dopóki nie skończyłam. Co więcej, nie dałam się od książki odciągnąć – nawet na obiad. Inną powieścią, która tak mnie zafascynowała była „Lassie, wróć!”. Teraz tę dziecięcą fascynację przeżywam na nowo, pokazują małemu Robertowi książeczkę „Kajtek nie umie fruwać”.

Kajtek jest małym ptaszkiem i zachowuje się tak samo, jak wszystkie małe ptaszki… no, prawie. Raz wpadłszy do biblioteki mało kiedy z niej wychodzi. Praktycznie całe dnie szpak spędza na czytaniu, a nocą śni o niezwykłych przygodach, w których wraz z bohaterami brał udział za dnia – o smokach ziejących ogniem i wielorybach tryskających wodą, o królach i rycerzach, bitwach i wojnach, o dinozaurach i jaskiniowcach. Ale kiedy przychodzi czas nauki fruwania, Kajtek znów siedzi z nosem w książkach. Zamiast udać się na lekcje, przebywa w bibliotece i czyta o dalekich krainach. To sprawia, że jego bracia, siostry i kuzyni śmieją się z niego, kpią, a nawet wyzywają. Wyobraźcie sobie tylko: co może być dla szpaka gorszego, niż przezwanie go książkowym MOLEM? Kajtek nie zamierza jednak rezygnować ze swojej pierwszej i najprawdziwszej miłości – książek, lecz gdy przychodzi czas odlotu do dalekich krajów, niepotrafiący latać szpak spotyka się z nie lada problem… Nie ma jednak takiego kłopotu, na który literatura by nie zaradziła. Zatem znów, kolejny raz, książki ratują małego szpaczka.



„Kajtek nie umie fruwać” to przepięknie ilustrowana, liryczna opowieść o bezwarunkowej miłości do książek. Zainteresuje każdego malucha, który w literackim świecie stawia swoje pierwsze kroki. Pokaże zalety czytania i udowodni, że chociaż niektórym czytanie może wydawać się nudne, to tak naprawdę książki uczą nas znalezienie wyjścia nawet z najtrudniejszej sytuacji, uwrażliwiają i – co dla dzieciaka najważniejsze – sprawiają, że świetnie się bawimy! Historia małego szpaczka-bibliofila zafascynowała mnie tak bardzo, że z chęcią i ja sama przeczytałabym o innych jego przygodach.

Z pozdrowieniami,
Kasia

Share: