Pan Poeta “Kaczka, co przebrała miarkę” – kacze niezdecydowanie

Wszystkie kobiety lubią się stroić – stać przed szafą, wybierać i przymierzać ciuszki. A może różowa sukienka i kremowe buty zamiast dżinsów i bluzki? Albo lepiej: czarne szpilki? A gdyby do tego dodać kapelusz? Mała torebka czy większa? Korale czy perły? A może zwykły naszyjnik? Ale to przecież nie wszystko, bo jeszcze makijaż trzeba zrobić i fryzurę ułożyć… A czas? Ten się przecież nie rozciąga!
No dobrze, może troszkę przesadzam, bo pewnie jednak większości z nas ten problem przedstawiony w aż tak ogromnej hiperboli nie dotyczy, jednak z pewnością istnieją takie kobiety, dla których codziennie wyjście z domu wygląda właśnie w ten sposób… A przynajmniej są takie kaczki.


Drogie Dzieci i Kochani Rodzice, tym razem Pan Poeta pragnie Wam opowiedzieć o kaczce, która przebrała miarkę. Miała przed sobą bardzo ważny dzień, kto wie, być może i najważniejszy w jej życiu. Na taką okazję – na randkę z kaczorem – musiała wybrać odpowiedni strój. Toż to przecież bardzo poważna sprawa i może od niej zależeć jej przyszłe życie… Wybierała, przebierała, grymasiła. Dziwiła się sama swojemu odbiciu w lustrze, stroiła, rozmyślała. Próbowała nawet zasięgnąć porad, dlatego też zadzwoniła do swojego przyjaciela Adama, łabędzia, który na modzie znał się jak mało kto. I to on właśnie uświadomił ją, że na randkę jest już za późno, bowiem wybieranie ubrań zajęło jej tyle czasu, że przegapiła własną randkę!



Jak zwykle z morałem, pięknymi ilustracjami i rymem Pan Poeta przekazuje dzieciom wartości, o których należy pamiętać, ucząc i jednocześnie bawiąc. „Kaczka, co przebrała miarkę” uczy nas, aby nie skupiać zbyt wiele uwagi na sprawach błahych, bowiem cel może nam śmignąć sprzed nosa, jak kaczce randka. A jeżeli wybieranie ubrań zajmuje nam aż tyle czasu, to może warto byłoby o tym pomyśleć wcześniej? I przede wszystkim: nie skupiajmy całej uwagi na sobie! Przecież w tym wszystkim, to biedny kaczor został najbardziej poszkodowany, bowiem wystawiono go do wiatru.
Czytając „Kaczkę, co przebrała miarkę” bawiliśmy się wyśmienicie!

Z pozdrowieniami,
Kasia

Share: