Dr James Hamblin “Gdyby nasze ciało potrafiło mówić”

Co byśmy zrobili, gdyby nasze ciało potrafiło mówić? Ile razy wpisywałeś w wyszukiwarce Google objawy, które zauważyłeś u siebie, żeby dowiedzieć się, czy na coś chorujesz? Albo szukałeś informacji dotyczących diety, tego, ile butelek wody powinieneś wypijać dziennie albo ile spać? A może ktoś nagadał Ci głupot, że od wyciskania pryszcza można umrzeć? Albo że soczewka, która „zgubiła” Ci się w oku, może dostać się do mózgu?

Jeżeli zrobiłeś tak chociaż raz (bez obaw, mi też zdarzyło leczyć się u Doktora Google), a dodatkowo ciekawią Cię inne kwestie medyczne, jak np. dlaczego nie ma viagry dla kobiet, to ta książka jest dla Ciebie. Musisz koniecznie przeczytać „Gdyby nasze ciało potrafiło mówić” dr. Jamesa Hamblina.

Medycyna dla każdego

Studiując medycynę Hamblin stwierdził, że jego celem nie jest tylko żmudne siedzenie w gabinecie lekarskim, ale skuteczne leczenie ludzi. Dlatego też postanowił swój kierunek naukowy połączyć z marketingiem – pisać o medycynie w sposób lekki, zabawny i przystępny. Tworząc takie krótkie wpisy (między innymi na Twitterze) stał się jedną ze 140 polecanych osób, które warto obserwować w tym kanale.

Gdyby nasze ciało potrafiło mówić – co by powiedziało?

Gdyby nasze ciało potrafiło mówić z pewnością byłoby nam wszystkim łatwiej. Ale nie potrafi, dlatego często próbujemy wyleczyć się sami, zanim udamy się do lekarza, zadając sobie mnóstwo trudnych pytań i napędzając sobie tym samym niezłego strachu. Jednak zanim wygooglujesz kolejną dolegliwość, sięgnij najpierw po „Gdyby nasze ciało potrafiło mówić” – ta książka rozwieje wszystkie Twoje wątpliwości.

Hamblin podzielił ją na 6 części. W każdej z nich podaje swoim czytelnikom garść przydatnych informacji, obalając mity, potwierdzając fakty i odpowiadając nawet na najbardziej absurdalne pytania. Tak, pojawiło się również takie, czy RedBull naprawdę doda Ci skrzydeł.

Część I – wygląd to nie wszystko

Pierwszą część książki stanowi wygląd. W tym rozdziale czytelnik dowie się między innymi, że owe charakterystyczne i tak bardzo urocze dołeczki w policzkach to skutek za krótkiej kości jarzmowej. Hamblin odpowiada również na inne pytania, w tym między innymi: Co oznacza bycie pięknym? Czy można sobie zrobić dołeczki w policzkach, jeśli się ich nie ma? Czy od żucia gumy może urosnąć szczęka? Albo czy golenie włosów powoduje, że odrastają szybciej?

Część II -uczucia i odczuwanie

W drugiej części książki autor koncentruje się na tym, co czujemy – swędzeniu, radości, uczuciu niewsypania. Wyjaśnia, jak działają szczepionki, ile godzin powinniśmy spać, aby czuć się dobrze i czy możemy scrollować tablicę Facebooka leżąc w łóżku.

Część III i IV – obalanie mitów

Trzecia część jest jedną z najciekawszych, dlatego że koncentruje się na pożywieniu. To właśnie w tej części Hamblin obala najwięcej mitów – między innymi odnośnie glutenu i jedzenia jajek. Trzecia część uzupełnia się razem z czwartą, gdzie Hamblin koncentruje się na piciu i pisze między innymi o tym, że nie ma czegoś takiego jak „zalecane dzienne spożycie wody”. Wyjaśnia również, czy soki są zdrowe i dlaczego tak wiele osób umiera z odwodnienia.

Część V i VI – seks i śmierć

Piąta część – ta dotycząca seksualności – jest za to zdecydowanie najbardziej intrygująca. Z jednej strony Hamblin porusza tutaj najbardziej abstrakcyjne tematy, z drugiej zaś zaspokaja ludzką ciekawość. Dlaczego mężczyźni mają sutki? Dlaczego nie istnieje viagra dla kobiet? Czy punkt G istnieje naprawdę? Dlaczego penisy wyglądają tak, a nie inaczej?

W ostatniej części Doktor skupia się na przemijaniu i na tym, co umiera – dlatego też sporo opowiada o chorobach, lekarstwach, starzeniu się.

Gdyby nasze ciało potrafiło mówić, to…

„Gdyby nasze ciało potrafiło mówić”, to z jednej strony książka dostarczająca solidnej dawki wiedzy, Może nam się ona przydać w codziennym życiu (mam tutaj na myśli głównie rozdziały poświęcone naszemu układowi odpornościowemu, odżywianiu i piciu). Ale może też rozbawić czytelnika do łez. Hamblin pisze swobodnym językiem, stawiając na prosty styl, dzięki czemu ciekawostki zapadną nam na długo w pamięci. Z drugiej strony można ją potraktować jako swoisty poradnik i sięgać do niej od czasu do czasu, by poszukać nurtującej nas kwestii.

Z pozdrowieniami,
Kasia

Share: