Historie opowiedziane przez kwiaty

Każdy kwiat nosi swoje imię i historię – podobnie jak ludzie. Może być pospolitą polną stokrotką, których jest miliony, albo raflezją, osiągającą rozmiar dużej parasolki, wagę do 10 kg, wydzielającą zapach zgniłego mięsa. Kwiaty rozkwitają w określonym czasie i więdną w odpowiednim dla nich momencie, ale to nie oznacza, że ich żywot nie może być ciekawy. Frezje zapraszają do flirtu, tulipany wyrażają radość ze spotkania, czerwone róże gorącą, namiętną miłość, a te różowe – trwałą przyjaźń. Wręczając komuś konwalie damy mu do zrozumienia, że podziwiamy jego urodę, hiacyntami przekażemy, że sprawił nam przykrość, a fiołkami – że za nim tęsknimy.
Bohaterka książki, o której dziś napiszę, Alice Hart przekonała się o tym, jak wiele mogą znaczyć kwiaty i jak ogromny mogą mieć wpływ na jej życie. Bez kwiatów życia wielu osób by nie było.

Mając dziewięć lat Alice traci rodziców, psa, dom i mowę. Jej życie kruszy się jak przekwitłe płatki kwiatów. Dziewczynka nie wiadomo kiedy nagle znajduje się w szpitalu, gdzie czuwają nad nią zupełnie obce jej osoby. Dowiaduje się, że jej piękna matka i ojciec potwór nie żyją, że nie będzie już przy niej nigdy Toby’ego, wiernego przyjaciela zabaw i że prawdopodobnie minie dużo czasu, nim ponownie zacznie mówić.
Życie Alice zmienia się momentalnie, jej świat wywraca się do góry nogami, niemalże przestaje istnieć. Myślami powraca do klęczącej w ogrodzi i pielęgnującej kwiaty mamy, przypomina sobie, jak ze strachem wyczekiwały powrotu ojca, bo to on burzył harmonię ich codziennego dnia i jak zawsze był przy niej Toby, który ją ochraniał. Teraz go przy niej nie ma. Nikogo przy niej nie ma. Jest tylko babcia, o której istnieniu nie miała pojęcia. Babcia… choć to słowo jest dla niej zupełnie obce. Alice znajduje ratunek w książkach, które wciągając pomiędzy swe karty choć na chwilę pozwalają zapomnieć o tym, co się wydarzyło. Już niedługo rozpocznie zupełnie inne życie, z babcią u boku w Domu Kwiatów.

Dom Kwiatów jest osobliwym miejscem – mieszkają w nim kobiety, które zostały skrzywdzone przez życie. Takie, które w hodowli i pielęgnacji kwiatów znajdują ukojenie. Wśród nie wkracza również mała Alice, która właśnie tam będzie się miała nauczyć żyć na nowo.

Z biegiem czasu Alice dorasta, a jej życie się komplikuje. Pojawiają się pierwsze uczucia, pragnienia, marzenia. Dziewczyna co raz mniej rozumie się z babcią – ona chce żyć własnym życiem, babcia chce ją chronić. Alice chce poznać historię swoich rodziców, zaś babcia nie chce wspominać o niej ani słowem. Jest jeszcze tajemnicza, błękitnowłosa Candy Baby, która choć zna prawdę, nie waży się jej powiedzieć.

„Wszystkie kwiaty Alice Hart” to zniewalająca opowieść o tym, czym jest przeszłość w życiu człowieka i jaki może mieć na nas wpływ. Skrzywdzona Alice w końcu postanawia uciec na pustynię, odnaleźć samą siebie, zapomnieć o rodzinnej tragedii. Ale czy to przyniesie jej ukojenie? Czy tak naprawdę da się zapomnieć o wyrządzonych krzywdach i żyć… dalej?

Pielęgnując kwiaty Alice poznawała ich znaczenie, to pozwoliło jej przetrwać – wśród Kwiatów znalazła pomoc. Jednak niektóre rany w sercu potrzebują czasu, by całkowicie się zabliźnić – karmione cierpieniem otwierają się na nowo, a duchy przeszłości powracają wraz z bólem.
Holly Ringland napisała przepiękną historię toczącą się w sercu Australii, z barwnymi bohaterkami, której głównym, przewodzącym motywem jest to, że to miłość nas umacnia. Dodatkowo książka została wyjątkowo wydana – strony zdobione są rysunkami kwiatów, a każdy rozdział opatrzony jest jednym gatunkiem. Wyjaśnione zostało też jego znaczenie, dzięki czemu przed rozpoczęciem lektury czytelnik ma już wskazówkę o czym dowie w tej części. To stanowi niesamowitą przygodę i sztukę samą w sobie.

Z pozdrowieniami,
Kasia

Share: