Lucy Jones “Lisy. Historia miłości i odrazy” – opowieść o lisach obok nas

Lisy są ssakami bliskimi każdemu z nas. Ci, którzy mieszkają na wsi, z pewnością trafili na lisa nie jeden raz. Być może nawet skarżyli się, że zabija im kury, lub skrada się, by wykraść jajka. Jednak nie ciężko spotkać lisa również w mieście… Przechadzają się blisko śmietników, restauracji, domów. To stworzenia, które z jednej strony kochamy – kupujemy biżuterię z lisim motywem, skarpetki, koszulki, a nawet ozdabiamy dom figurkami czy plakatami z lisami – a z drugiej strony nienawidzimy. Jaka jest lisia historia? Dlaczego darzymy te stworzenia tak skrajnymi uczuciami? Co sprawia, że z jednej strony uważamy je za urocze, a z drugiej – za rządne krwi drapieżniki? Czy w społeczeństwie, które uwielbia polować lis ma jakąś przyszłość?

Lisy – dlaczego ich nienawidzimy?

Choć nie do końca sobie na to zasłużył, lis cieszy się dość niechlubną opinią. Jakie pierwsze skojarzenia macie z lisem? Spryt, chytrość, odwagę, złośliwość? Przyczynili się do tego głównie ludzie…
W dawnych czasach, gdy pasterze musieli płacić za śmierć owcy, wymyślono sposób, by uniknąć kary pieniężnej. Wystarczyło podrzucić martwe jagnię na pole i zeznać, że zwierzę padło ofiarą lisa. Wówczas kara nie była nakładana. Lis, choć często był bez winy, obrywał za nie swoje grzeszki. Jego spryt i inteligencja sprawiły, że dziś odbieramy go pejoratywnie, zamiast zachwycić się jego wspaniałym umysłem.

W literaturze lis cieszył się zdecydowanie złą sławą. We wszelkich bajkach lis jest raczej tym złym bohaterem, niż dobrym. W średniowiecznej satyrze Lis Reynard przedstawiony jest jako złodziej, zabójca i gwałciciel. Wilk skarży się, że lis zgwałcił jego żonę. Ten jest jednak tak sprytny, że ucieka przed wymiarem sprawiedliwości. Jest bezkarny, sieje postrach… To stereotypowy obrazek lisa w literaturze. Co ciekawe, jednym z niewielu autorów, który zdecydował się przedstawić lisa w dobrym świetle, jest Antoine de Saint-Exupery, w kultowej bajce “Mały książę”.
Nawet w Biblii fałszywych proroków określano “lisami”.

Jaka jest prawda o lisach?

Uważamy, że lisy są chciwe, bo zabijają więcej kur, niż potrafią zjeść. Zakopują swoje ofiary w ziemi i żywią się nimi nawet po kilku dniach, co wzbudza w nas obrzydzenie. Ich oczy są dzikie, a spojrzenie przenikliwe. Lisy z jednej strony wzbudzają w nas strach, z drugiej podziw.
Lucy Jones wykonuje świetną dziennikarską pracę. Jestem pełna podziwu, jak z dystansem potrafi podejść do tematu. Z jednej strony przekonuje czytelników, że lis jest uroczym stworzeniem, a z drugiej umawia się na spotkanie z człowiekiem, którego pracą jest zabijanie lisów. Obserwuje, jak lis ginie od kuli, wybiera się na polowanie, po czym staje po stronie obrońców tych ssaków. Opisuje lisy jako niegroźne dla ludzi ssaki, a w następnym rozdziale przytacza sytuacje, gdy lisy zaatakowały dzieci. Próbuje zrozumieć racje jednej i drugiej strony i przedstawić je czytelnikom. Nie karze nam obierać strony lisów – wręcz przeciwnie, podaje tyle argumentów, że pozwala czytelnikowi zdecydować samemu. Jedno jest pewne – jest lisem zauroczona. Tak, jakby owijała go jakaś magiczna powłoka…

“Lisy. Historia miłości i odrazy” to świetna książka, która przedstawia nam historię lisów od samego początku. Jeśli jesteście ciekawi, jak lis jest przedstawiany w literaturze, jakie zdanie na jego temat mają Brytyjczycy, dlaczego tak często poluje się na lisy i jakie grzeszki na sumieniu ma to stworzenie, ta książka Was nie zawiedzie. To doskonale opracowana, wnikliwa i rozbudowana praca o stworzeniu, które żyje tuż obok, choć jest niezauważalne.

Z pozdrowieniami,
Kasia

Share: