Laura Mucha “No właśnie, miłość. Co nauka mówi o tym jak, kogo i dlaczego kochamy”

“No właśnie, miłość. Co nauka mówi o tym jak, kogo i dlaczego kochamy” to kolejna książka z serii, którą bardzo cenię. Wydawnictwo Marginesy może pochwalić się absolutnie fantastycznymi książkami popularnonaukowymi, wśród których szczególnie mogę polecić “Gdyby nasze ciało potrafiło mówić”.

Ostatnio miałam okazję doedukować się na kolejny temat – tym razem mowa o miłości. Dlaczego kochamy tę, a nie inną osobę? Czy jesteśmy w stanie kochać dwie osoby na raz? Czy ludzie naprawdę powinni żyć w monogamii? Jeśli jesteście ciekawi odpowiedzi na te i inne pytania, dzięki tej książce z pewnością je poznacie!

no właśnie, miłośćNo właśnie, miłość…

Nie znam osoby, która nigdy nie byłaby kimś zauroczona czy też w kimś zakochana. Każdy z nas doświadcza tego stanu, i to o dziwo bardzo wcześnie. Zakochujemy się jako nastolatkowie, dorośli, staruszkowie. Miłość nie ma żadnych granic – kochać możemy w każdym wieku. Miłość jest jednym z najczęściej pojawiających się tematów: w poezji, literaturze, filmach, a przede wszystkim w bajkach! Wychowałam się na produkcji Disneya, więc uwierzcie, wiem, o czym mówię. Każdy, kto mówił o miłości, próbował ją w jakiś sposób zrozumieć… Laura Mucha postanowiła wziąć się do tej sprawy w nieco inny sposób: zapytała niemalże wszystkich, kogo spotkała, o to, co sądzą o miłości. Swoim rozmówcom zadała szereg nie zawsze wygodnych pytań: co sądzą o zdradach? czy wierzą w miłość od pierwszego wejrzenia? czy monogamia jest naturalna? czego szukać u partnera?
To właśnie z ich odpowiedzi powstała ta książka.

Nie do końca popularnonaukowa

Wszystkie książki z tej serii, które wyszły nakładem Wydawnictwa Marginesy, można określić mianem popularnonaukowych. Poruszają one bowiem niezwykle ważne i interesujące tematy, ale odpowiedzi starają się przedstawiać za pomocą nauki. Pod tym względem jestem nieco zawiedziona. Bardzo mało tu naukowego punktu widzenia, więcej przemyśleń. Ta książka różni się od pozostałych pozycji właśnie tym – nie tłumaczy rzeczy naukowo, a raczej przedstawia opinie różnych ludzi. Jest więc raczej wywiadem, uzupełnionym o swoiste przemyślenia autorki. Ogromną zaletą tej publikacji jest fakt, że autorka spotyka się z ludźmi różnych narodowości, w różnym wieku, różnych profesji. To daje nam ogromne możliwości porównania odpowiedzi i spojrzenia na dane zagadnienie z różnych punktów. Bardzo mnie cieszy, że wśród osób, z którymi rozmawiała Laura Mucha, są zarówno 10-latkowie, jak i 80-latkowie.

Niektóre z poruszanych tematów są dość kontrowersyjne, jednak opisane w bardzo naturalny sposób. Choć dla niektórych posiadanie wielu partnerów seksualnych i wyraźny sprzeciw wobec monogamii jest wciąż tematem tabu, Laura Mucha pozwala, by bohaterowie jej książki opisali swoje przeżycia i uczucia względem tych problemów. Co najlepsze, nie krępuje to jej rozmówców, dzięki czemu odpowiadają zgodnie z prawdą.

Bardzo ważnym tematem, który zostaje również tutaj poruszony, jest strata. Jak radzić sobie ze stratą partnera? Czy po jego śmierci można się jeszcze zakochać? Czy miłość już na zawsze będzie się kojarzyła tylko i wyłącznie z bólem?

“No właśnie, miłość. (…)” to bardzo ciekawa publikacja, dotykająca tematu bliskiemu każdemu z nas. W końcu miłość dopadnie każdego – bez względu czy tego chce, czy nie. Nie bójcie się zakochać, to wspaniałe uczucie!

Z pozdrowieniami,
Kasia

Share: