Zofia Turowska “Osiecka. Nikomu nie żal pięknych kobiet”

“Osiecka. Nikomu nie żal pięknych kobiet” to długo wyczekiwana przeze mnie biografia. Agnieszka Osiecka jest dla mnie postacią niezwykle wyjątkową, wartą swojego miejsca w polskiej kulturze. Byłam nią zaintrygowana szczególnie po tym, gdy jeszcze w liceum dowiedziałam się o jej związku z Markiem Hłaską. To przecież takie typowe – piękna i wrażliwa kobieta i on – buntownik. Tę parę chciałam poznać!

Dzięki Wydawnictwu Marginesy w końcu mogłam sięgnąć po jej biografię. Zapraszam do przeczytania recenzji książki “Osiecka. Nikomu nie żal pięknych kobiet”.

“Coca-cola to jest to!”

Teksty Osieckiej zapisały się w polskiej kulturze i używamy ich – często nieświadomie – po dziś dzień. Jednym za najpopularniejszych powiedzeń jest właśnie to – “coca-cola to jest to!”. Agnieszka Osiecka jest autorką ponad dwustu tekstów piosenek, kilku powieści i spektakli telewizyjnych. Jest to również niesamowita postać, którą dzięki biografii “Osiecka. Nikomu nie żal pięknych kobiet” mamy szansę poznać w roli dziennikarki, poetki, matki, kochanki i żony.

Osiecka. Nikomu nie żal pięknych kobiet.“Osiecka. Nikomu nie żal pięknych kobiet” – jaka ona była?

Wrażliwa, piękna, pełna miłości i gotowa do tego, by żyć dokładnie tak, jak chce – bez względu na wszystko. Do pisania miała dryg, talent. Tworzyła teksty piosenek i poezję, lecz znacznie trudniej było jej się odnaleźć w życiu. Swoją codzienność opisywała z odrobiną nostalgii, ogromnym poczuciem humoru i dystansem. Jak się w niej odnajdywała? Płynęła pod prąd. Przeciwności jej nie zniechęcały, a wręcz przeciwnie – z dumą stawiała im czoła. Kochała prawdziwie wiele razy, gotowa dokonywać trudnych wyborów. Goniła za uczuciem, jak za króliczkiem, a on zawsze jej umykał. Wtedy, kiedy mogłoby się wydawać, że już wszystko zmierza w kierunku happy endu, życie serwowało dla niej inne zakończenie.

Była delikatna, jak kwiat, a jednocześnie uparta i twarda.

Portret Agnieszki Osieckiej

Zofia Turowska tworzy portret Agnieszki Osieckiej, starając się oddać poetkę taką, jaką była w rzeczywistości. Pokazuje jej wolę życia, pełnię, jaką starała się z niego czerpać. Skrupulatnie opisuje jej liczne perypetie miłosne, przedstawiając kolejnych partnerów. Dopuszcza do głosu również córkę Agnieszki Osieckiej – Agatę Passent, która nie ocenia matki, lecz usiłuje zrozumieć. Pokazuje różne oblicza bohaterki, dzięki czemu czytelnik ma okazję poznać ją dogłębniej.

Nikomu nie żal pięknych kobiet
choć każda promień w oczach ma…
Panowie patrzą w oczy nam
panowie piją zdrowie dam…
a z nami idzie śpiewka ta
ona to sobie radę da…

Z pozdrowieniami,
Kasia

Share: