Jürgen Thorwald “Pacjenci” – o historii transplantologii

“Pacjenci” to opowieść o rozwoju jednej z najbardziej fascynujących dziedzin medycyny: transplantologii. Jest to książka bliska każdemu z nas, jej bohaterami są bowiem nie lekarze, którzy dokonują cudów, lecz pacjenci. Zwykli ludzie, którzy dostali nadzieję i postanowili zaryzykować swoim życiem. To właśnie dzięki nim medycyna się rozwinęła; możemy liczyć na przeszczepy, często ratujące życie lub umożliwiające normalne funkcjonowanie.

Każdy z nas był, jest i będzie pacjentem. Łatwo jest nam zatem zrozumieć emocje, obawy i uczucia, które przeżywali ludzie opisywani przez Thorwalda. Niełatwo natomiast wykazać się taką odwagą, na jaką ich było stać – być gotowym na pozostawienie wszystkiego, w imię nauki i tej odrobiny nadziei, która migotała jak spadająca gwiazda.

“Pacjenci” to pierwsza książka Jürgena Thorwalda, po którą sięgnęłam i chyba nie mogłam dokonać lepszego wyboru!

“Pacjenci” – hołd dla zwykłych ludzi

PacjenciPacjentów można porównać do żołnierzy. Są gotowi stoczyć własną walkę, pełni nadziei i chęci życia. Swojego wroga znają dobrze – żyją z nim na co dzień. Nie zadają wielu pytań – ufają temu, kto ich prowadzi… To oni stoją za sukcesem, którym cieszymy się później wszyscy. Nie inaczej jest tutaj: Jürgen Thorwald kreśli dzieje jednego z najśmielszych i najbardziej absurdalnych pomysłów w historii medycy – wymiany zepsutych narządów. Skoro organizm to maszyna, która utrzymuje nas przy życiu, dlaczego zatem nie wymienić zepsutej części na nową, kiedy nie spełnia już swoich funkcji? Dziś to codzienność, kiedyś wydawało się szaleństwem!

Transplantologia to dziedzina medycyny, która rozwija się w niesamowitym tempie, choć zaczęła się całkiem niedawno… Za jej sukcesem stoi tysiące ludzi – ludzi, którzy pełni wiary w naukę, byli gotowi zaryzykować własnym życiem. To nasi cisi bohaterowie. Dzięki tej książce jest o nich w końcu głośno!

Thorwald opowiada, jak powstało pierwsze płucoserce, jak wykorzystywano kawałek celofanu do przeprowadzania dializy i – w końcu – jak zaczęto przeszczepiać narządy.

“Pacjenci” – opowieść o sukcesach i porażkach medycyny

“Pacjentów” czyta się niczym najlepszą powieść. Wspólnie z bohaterami przeżywamy ich strach, dzielimy ich obawy, zarażamy się nadzieją i chęcią życia. Z wypiekami pokonujemy kolejne strony, trzymając mocno kciuki, by operacja okazała się udana, a organizm nie odrzucił przeszczepionego narządu… By człowiek, z którym zdążyliśmy się zżyć dostał drugą szansę. Mało tego – by setki, tysiące, miliony innych ludzi również ją dostało. Jürgen Thorwald pokazuje, że historię medycyny tworzą pojedyncze jednostki – ludzie tacy jak ja, czy Wy – a każde życie ma taką samą wartość.

Jak zawsze jednak, są dwie strony medalu. Choć jest to hołd oddany pacjentom i historia sukcesu medycyny, nie brak tu również porażek i zwątpienia. Za jednym udanym przeszczepem kryje się kilkaset osób, które tej operacji nie przeżyły lub zmarły krótko po niej. To ci, którzy odeszli przyczynili się do tego, że dziś wielu zyskało nowe życie.

Jürgen Thorwald pisze w sposób, który zachwyci każdego. Bardzo dawkowałam sobie tę książkę i czytałam dosyć długo, aby wyciągnąć z niej jak najwięcej. Porusza ciężkie tematy, ale jakże istotne.

To pozycja, którą każdy powinien się zainteresować!

Z pozdrowieniami,
Kasia

Share: