Daphne du Maurier “Moja kuzynka Rachela” – historia pełna niedomówień

“Moja kuzynka Rachela” to kolejna, po “Rebece” , powieść Daphne du Maurier, którą miałam okazję przeczytać. Nie muszę Wam chyba przypominać, jak bardzo podobają mi się wydania książek z serii Butikowej Wydawnictwa Albatros? Nie inaczej było przy tym tytule. “Moja kuzynka Rachela” to książka, której nie oprze się żadna okładkowa sroka. Piękna obwoluta zachęca do poznania wnętrza – a te jest dość tajemnicze, odrobinę mroczne, pełne skrywanych między kartkami sekretów. To historia nieoczywista, wypełniona po brzegi niejasnościami i przeciwieństwami. Autorka do samego końca bawi się z czytelnikiem w kotka i myszkę. Lubię takie intelektualne zabawy – tym bardziej, jeśli nie brakuje przy nich przyjemności czerpanej z poznawania opowieści.

“Moja kuzynka Rachela” – opowieść pełna sekretów

Moja kuzynka RachelaFilip spędza całe swe życie u boku Ambrożego. Po utracie rodziców, starszy kuzyn postanawia się nim zająć, a wkrótce ustanawia go swoim dziedzicem. Ambroży jest dla niego niczym najlepszy przyjaciel, starszy brat, ojciec. Rozumieją się doskonale, a ich wspólne życie wypełnione jest harmonią i spokojem. Wkrótce jednak ta idylla zostaje przerwana przez słabe zdrowie Ambrożego. Mężczyzna udaje się na południe Starego Kontynentu, gdzie spędzić ma parę miesięcy. Sprawy przybierają zupełnie inny obrót, niż można by się było spodziewać, kiedy spotyka się z Rachelą…

Piękna Rachela rozkochuje w sobie Ambrożego, który niedługo później bierze z nią ślub… Jakiś czas po tym wydarzeniu Filip dostaje od kuzyna coraz bardziej niepokojące listy. Czy Ambroży popadł w obłęd? A może grozi mu niebezpieczeństwo? Nie chcąc marnować czasu, Filip rusza do Włoch, by dowiedzieć się prawdy, lecz przybywa… za późno.

Kim jest tytułowa Rachela? Jakie sekrety skrywa jej serce? Czy wie coś więcej o śmierci Ambrożego? A może wcale nie jest tak niewinna i to ona do niej doprowadziła? Czego chce od Filipa? Dlaczego wszyscy ją ubóstwiają? A może to manipulantka?

Nic nie jest takie, na jakie wygląda

Daphne du Maurier doskonale buduje napięcie, pozwalając czytelnikowi najpierw znienawidzić Rachelę, później – wraz z głównym bohaterem – ją pokochać, by następnie, znów, zwątpić w jej dobre intencje. A jaka jest prawda? Trzeba ją wyczytać między słowami, tu nic nie jest podane na tacy. Autorka przyodziewa swoją bohaterkę w szaty prawdziwej “femme fatale”, lecz czy kobieta, którą tak bardzo po śmierci Ambrożego znienawidził Filip, naprawdę jest takim demonem? Dlaczego obwinia się ją za jej piękno i podziw, z którym spotyka się ze wszech stron? Jaką cenę będzie musiała za to zapłacić?Moja kuzynka Rachela

Daphne du Maurier zbudowała fenomenalne portrety psychologiczne swoich bohaterów, usnuła intrygę pełną niedomówień, wciągając czytelnika w ten wir zdarzeń. To literatura momentami mroczna i tajemnicza, gdzie czytelnikowi stale towarzyszy uczucie, że już za chwilę wydarzy się coś złego. Zło istotnie czai się za rogiem, my o tym wiemy, lecz nie potrafimy zdecydować, po czyjej stronie jesteśmy. Komu można zaufać? Czy za chwilę nie zostaniemy wystrychnięci na dudka?

“Moja kuzynka Rachela” to bestseller w Księgarni internetowej “Tania Książka”, lecz wcale mnie to nie dziwi. To idealna lektura na jesienny czas. Ta przejmująca angielska wilgoć wsiąka nam w kości, a tajemniczy klimat starego dworu towarzyszy wieczorami.

 

Z pozdrowieniami,
Kasia

 

Share: