Sophie Haydock “Cztery muzy” – historia Egona Schielego i jego kobiet

“Cztery muzy” to opowieść o wyjątkowych kobietach, które były natchnieniem dla Egona Schielego. Tak samo odważne i kontrowersyjne, jak on inspirowały go w życiu i w malarstwie. Dzięki tej książce te barwne postaci w końcu mogą wyjść z cienia, który rzucał na nie geniusz Schielego. Adele, Edith, Wally i Gertrude – charyzmatyczne, pełne pasji, miłości i nieszczęścia. Żadna z nich nie wyszła cało z własnej obsesji na punkcie Egona. Jaką historię kryją postaci z obrazów Egona Schielego?

“Cztery muzy” to debiut literacki Sophie Haydock, za który otrzymała Impress Prize for New Writers. To również nowość w serii butikowej Wydawnictwa Albatros.

“Cztery muzy” – opowieść o niezwykłych kobietach

Cztery muzyEgon Schiele był mi praktycznie nieznany, dopóki nie przeczytałam tej książki. Nazwisko kojarzyłam, lecz nie miałam pojęcia, jakie obrazy tworzył i co za nimi się kryje. Akcja powieści rozgrywa się w Wiedniu, u schyłku XIX i początku XX wieku. Miasto jest stolicą sztuki, kwitnie w nim życie towarzyskie, powstają nowe idee. Stworzycielem jednej z nich jest właśnie Egon Schiele, który pragnie, by jego obrazy przedstawiały coś więcej, niż tylko ładne kreski. Tworzy postaci karykaturalne – z powykrzywianymi kończynami, z iskrą w spojrzeniu i z wyzywającymi pozami. Jego modelki często pozują nago, Egon maluje głównie akty. Sam również staje się bohaterem swoich obrazów i niejednokrotnie znajduje się na nich obnażony.

Tytułowe cztery muzy to właśnie kobiety, które malował – Adele, Edith, Wally i Gertrude. Każda z nich ma własną historię do opowiedzenia.

Adele jest odważna, namiętna, gwałtowna i pełna uporu. Pochodzi z bogatej rodziny, tęskni za wolnością i gotowa jest, zrobić wszystko, by dostać to, czego pragnie… Edith to całkowite przeciwieństwo siostry. Cicha i skromna, pełna pokory. Jednak gdy na drodze staje jej Egon, rezygnuje z lojalności wobec Adele i waha się tylko chwileczkę przed diametralną zmianą swojego życia. Wally jest dzika, nieokiełznana i niezależna, ale zna swoje miejsce w szeregu. Egon nie jest pierwszym artystą, dla którego pozuje, więc wie, jak cenić własną wartość. Gertrude – tę specjalnie zostawiłam na koniec. Zdecydowanie najpiękniejsza perła w kolekcji artysty – toż to w końcu jest siostra. Pierwsza jego modelka, najbardziej zaborcza i zazdrosna wśród wszystkich, tęskniąca za więzią, która ich kiedyś połączyła…

“Cztery muzy” – kobiety z obrazów

Cztery muzy Egona Schielego są niczym płomienie – nie do ujarzmienia. Wciągają swego artystę w niebezpieczny krąg, każąc się zastanawiać: kto tu nad kim ma władzę? Czy to kobiety nad Schielem, czy on nad nimi? Każda pragnie, by ją podziwiano, by ją zapamiętano. Udało się – dał im tę nieśmiertelność.

Choć “Cztery muzy” to fikcja literacka, Sophie Haydock w tak świetny sposób snuje tę opowieść, że nie sposób się w niej nie zatracić! Nadaje postaciom autentyczność i choć dzielą nas wieki, mam wrażenie, że żyją tu i teraz.

Dzięki tej książce mam nieposkromioną ochotę na zgłębienie życiorysu Egona Schielego.

Książkę przeczytałam we współpracy z księgarnią internetową Tania Książka.

Z pozdrowieniami,
Kasia

 

Share: