Kate Morton “Zapomniany ogród” – w poszukiwaniu własnych korzeni

“Zapomniany ogród” to niezwykła, pełna magii i uroku opowieść o powrocie do przeszłości, poszukiwaniu siebie i próbie rozwikłania rodzinnej tajemnicy. Kim byśmy byli bez własnych korzeni? I jaką cenę jesteśmy gotowi zapłacić, by dowiedzieć się, jak daleko sięgają?

Kate Morton zachwyciła mnie swoim piórem w powieści “Milczący zamek“, dlatego gdy tylko dowiedziałam się o wznowieniu kolejnej perełki w serii butikowej, wiedziałam, że muszę ją przeczytać! (Nie jest z resztą tajemnicą, że bardzo lubię książki wchodzące w ten cykl, więc tę nowość po prostu musiałam poznać!). Powieść ma ten klimat, który cenię sobie najbardziej: starego dworu, mrocznej tajemnicy, przemilczanych zbrodni, ludowych opowieści. Tłem dla niej jest stara dobra Anglia ze swą dostojnością i mgłami, które przerażają nawet tych najbardziej odważnych.

“Zapomniany ogród” – opowieść o poszukiwaniu własnych korzeni i próbie rozwiązania starej tajemnicy

Zapomniany ogródW swoje dwudzieste pierwsze urodziny Nell dowiaduje się, że jest adoptowana. Cały dotychczasowy świat, który był dla dziewczyny bezpieczną ostoją, nagle popada w ruinę. Stojąc u progu dorosłości Nell zaczyna się zastanawiać kim jest, skąd pochodzi, kim byli jej rodzice i dlaczego ją porzucili. Nie namyśla się długo – pragnienie poznania prawdy jest silniejsze od niej. Rozpoczyna własne śledztwo i niczym puzzle, łączy ze sobą kolejne elementy układanki. Wiele lat później, z Autralii wyrusza w podróż na Stary Kontynent, by poznać prawdę. Jakie tajemnice uda jej się odkryć?

W spadku po ukochanej babci Cassandra dostaje worek tajemnic. Wraz z każdym otwarciem go, na zewnątrz wydobywają się kolejne niedomówienia, sekrety i przemilczane historie. Po śmierci Nell wyrusza do Anglii, by obejrzeć dom, który został jej przepisany i poznać korzenie własnej babki. Tym samym rozpoczyna kontynuację jej misji i próbuje dowiedzieć się, co tak naprawdę wydarzyło się w starym dworze Blackhurst. Klucz do przeszłości znajduje się w zapomnianym ogrodzie – wśród kwiatów, pnączy, starej jabłonki i dzikiego labiryntu, którego nawet najwięksi śmiałkowie nie zdołali pokonać.

“Zapomniany ogród” – opowieść pełna magii

Zapomniany ogród” to opowieść pełna czarów. Pomiędzy rozdziałami opisującymi teraźniejszość i tymi, odnoszącymi się do przeszłości, znajdują się również przepiękne baśnie. Opowiadają o dobru i złu – ten baśniowy świat bywa mroczny, choć za każdym razem urzeka. Stanowią one oczywiście istotną część fabuły, lecz są tym samym prześwietnym zabiegiem literackim, który jeszcze bardziej (czy to możliwe?!) urzeka czytelnika.

Nie sposób w paru zdaniach opowiedzieć o “Zapomnianym ogrodzie”. Ta recenzja nie zda się na nic, ponieważ tak, jak w przypadku innych powieści z serii butikowej, musicie przeczytać i poznać ją sami. Jest baśniowa, czarodziejska, oniryczna, ale opowiada o życiu zwykłych ludzi – kobiet z krwi i kości – więc jest też przyziemna. Kate Morton opowiada tę historię z perspektywy różnych postaci. Łączenie ze sobą kolejnych elementów układanki w tak fantastyczną historię świadczy o geniuszu autorki. Doprawdy, jestem pod wrażeniem tak przepięknej prozy, pięknego języka i bolesnej, choć niesamowicie pięknej historii.

“Zapomniany ogród” wskakuje na podium moich ulubionych książek z serii butikowej wraz z “Milczącym zamkiem” i “Była sobie rzeka”.

Na koniec, jako rekomendację dodam jeszcze, że nie dziwi mnie, że książka jest bestsellerem w księgarni internetowej Tania Książka.

Z pozdrowieniami,
Kasia

Share: