Kim jestem?

Cześć, jestem Kasia!

Niepoprawna pesymistka, która dobrze sobie radzi w motywowaniu innych. Italofilka i rękodzielniczka w wolnym czasie, czytelniczka w czasie każdym. Stalkerka fikcyjnych bohaterów  24/dobę. Podjęcie najłatwiejszej decyzji zwykle zajmuje mi pół dnia, dlatego swoje czytelnicze listy układam z pewnym wyprzedzeniem czasowym. Kocham fotografować swoje książki, ale o sztuce fotografii nie mam bladego pojęcia. Jak widzicie – wszystko robię nie tak!

A co poza tym? Mam nieco ponad 20 lat i w końcu poukładane życie, choć nie jedno musiałam przejść, aby dojść do tego etapu. Jestem wiecznie rozgadana (nie, nie dlatego, że moją pracą jest rozmawianie z ludźmi), a dzień bez książki, to dla mnie dzień stracony. Zakochuję się w wielu rzeczach na raz i wcale nie są to miłości przelotne. Kocham skrajności i kontrasty; prawie od zawsze pałam gorącym uczuciem do Włoch, ale z drugiej strony śmiem nieśmiało marzyć o malutkim skandynawskim domku gdzieś na norweskich fiordach. Uwielbiam lato, świeże owoce i zapach morza, ale i złote liście, parujący kubek herbaty w dłoniach, książka na kocyku nie są mi obojętne. Serce zawsze rwie mi się w różne strony, a uczuć jest w nim więcej, niż słów w obu tomach „Trzech Muszkieterów”.

A skoro już mowa o „Trzech Muszkieterach”, to chyba czas opowiedzieć troszkę o blogu…
Oddycham literaturą, a blog widniejący pod nazwą Jej Wysokość Literatura jest złożonym jej hołdem. Kiedyś blogowałam o książkach jako Niebieska Papużka, ale po 3 latach poczułam się zmęczona. Nazwa uniemożliwiała mi rozwój, nie kojarzyła się z książkami i spowodowała, że całkowicie przestałam czuć „to coś”, które sprawia, że praca, jaką wkładałam w to miejsce była dla mnie największą nagrodą. Zdecydowałam się na odważny krok. Przestałam na chwilę blogować, długo biłam się z myślami, aż w końcu doszłam do wniosku, że nic więcej na tym blogu nie zrobię i nie osiągnę, dopóki go nie zmienię. Właśnie dlatego dziś widzicie inną jego odsłonę. Jesteście wciąż w tym samym miejscu, ale przecież zupełnie odmienionym!

Umberto Eco powiedział kiedyś, że kto czyta książki, ten żyje podwójnie. Książki od zawsze mnie fascynowały – są moimi przyjaciółmi, nauczycielami, mentorami życiowymi. Dzięki książkom mogłam podróżować po najdalszych zakątkach świata. Dokładnie zwiedziłam Chiny, poznałam Rosję XIX wieku, Hiszpanię lat pięćdziesiątych czy Kolumbię doskonale przedstawioną przez Marqueza. Książki nie tylko uczą, pomagają ludziom wyrobić sobie swoje własne zdanie, ale rozwijają również sferę emocji i wrażliwość duszy.
Na zakończenie szkoły średniej moja wychowawczyni uścisnęła mnie i powiedziała: „Niech opowieści cię prowadzą”. Nic bardziej trafnego. Dokądkolwiek nie zawędruję, zawsze będę miała w zanadrzu jakąś opowieść – czy to do przeczytania, czy do opowiedzenia. Własną lub czyjąś, ważne by przemierzyła świat i trafiła do serc czytelników.
W literaturze poszukuję przede wszystkim ukrytego piękna – a więc szokującego języka i stylu pisarza, wzruszających historii, nieprzeciętnych bohaterów.
Teksty, które zamieszczam i które pozwalam sobie nazywać recenzjami, próbują choć w najmniejszej ilości oddać to, co czuję, co przeżyłam podczas każdej kolejnej przygody z książką.

Do tej pory udało mi się osiągnąć parę sukcesów na blogu, a za największy przypisuję sobie Was – czytelników – i współprace z wydawnictwami. Zaufali mi tacy wydawcy jak: Wydawnictwo Literackie, Wydawnictwo Marginesy, Wydawnictwo MG, Wydawnictwo Prószyński i S-ka, Wydawnictwo Znak, Wydawnictwo Media-Rodzina, Wydawnictwo Muza, Wydawnictwo Nasza Księgarnia.

Jeżeli chcielibyście zadać mi jakieś pytania, przekazać uwagi, dobre rady lub zaproponować współpracę, proszę o kontakt pod moim adresem e-mail: kkulik96@gmail.com


Bawcie się dobrze, niech opowieści Was prowadzą!